The unexpected truth about animals

IMG_20200430_141204

Another good book about animals. But this one not only full of interesting facts about sloths, pandas, moose and others. It’s in a large part also book about what people used to think, and often still do, about the chosen animals. From beaver biting off their own testicles to distract hunters, through bats eating ham, to bear babies being licked into shape by their mothers. It’s amazing what incredible stories people used to come up with to explain some facts about animals. And many of the stories were not even based on any facts. But as the author say herself, real fact may be even more amazing than old stories.

The book is written with humour and I think it is fun to read not only for animal lovers or people interested in history of science, but everyone interested in the world.

Well-being in the time of Corona crisis

Times like that do not only threaten our physical health but also mental health. And even for people who do not feel (yet) very stressed, anxious or lonely, and especially for those that do, it is important to take care of our emotional and psychological well-being. It is not only important to check the newest updates on government policies, best prevention measures, number of people infected or dead. It is also important to listen to science based advice on how to deal with all kind of psychological issues in this weird times. So, I recommend The Happiness Lab. It has a special Corona Virus bonus on “how maintain well-being in the midst of the Coronavirus pandemic”. I also recommend earlier episodes on what science has to tell us about what will and will not make us happy.

Let’s stay healthy both physically and mentally!

Busz po polsku

Reportaże Ryszarda Kapuścińskiego z polskiej wsi lat 50. i 60. Ale niektóre rzeczy wciąż te same.

[wiemy jak wojna się zaczyna] „Z fanatyzmu i pychy, z głupoty i pogardy, z ignorancji i nienawiści. Że ona się tym wszystkim żywi, że na tym i z tego wyrosła [] powinniśmy walczyć przeciw zanieczyszczeniu stosunków ludzkich przez ignorancję i nienawiść”.

Nie cierpię tego języka: biały, czarny, żółty. Mit rasy jest wstrętny. O co tu chodzi? Że ktoś jest biały, to ważniejszy? Jak dotychczas, najwięcej łobuzów miało białą skórę. Nie widzę, z czego się cieszyć czy martwić, że jest się takim czy siakim. Na to nie ma nikt wpływu. Wszystko, co jest ważne, to serce. Nic więcej się nie liczy.

My favourite books of 2019

Here is a list of books I liked the most from the ones I read in English in 2019 (the best ones I read in Polish can be found here). In the order I read them:

Philip Lymbery “Dead zone” – a book that changed my dieting habits. I didn’t become vegetarian, but I avoid eating meat and if I eat it, it choose for biological option (the same with dairy products). Why? Because of the impact of intensive meat production on the environment. I will try to write a bigger post on this book soon.

Jenny Han “To all the boys I loved before” – a book directed to young (female) adults, but I enjoyed it as well. Old love letters from childhood and not so long ago were never meant to be send. What happens when they reach the addressees? There is also a good movie based on the book (that’s how I learnt about the book in the first place) and two sequels (also nice but I liked the first book the most).

Hope Jahren “Lab girl” – autobiographical book of a crazy (literally?) and devoted plant scientist. Fascinating read for people who ever worked at the university. People who never had contact with academics, shouldn’t think they are all like that (but some get close). Plus some amazing facts about plants.

Agatha Christie – I read couple of her books in 2019 (both in English and translated to Polish). From the ones I read in English I liked “The murder at the vicarage” the most. I think that was my first encounter with Ms. Marple and I fell in love with her. Or course the criminal story is grabbing, but I also like the climate of Christie’s stories.

Meno Schilthuizen “Darwin comes to town” – how evolution deals with the challenges of city life? Which organisms manage to adopt to this human-made environment and which have problems? Well written account of species that not only survive but even thrive in the city jungle.

Douglas Adams and Mark Carwardine “Last chance to see” – written by the cult writer, but this time not fantasy/sf but a real account of trips to different parts of the world to see animal species on the verge of extinction (in 1980s). Some so rare that the authors weren’t able to actually see them. The book doesn’t have much information about animals, but more about people who try to save them, but also bureaucracy and customs in different countries. It is written with humour (that else could you expect from Douglas?), but makes you also think of the devastating effect people have on other species and their environment.

Moje ulubione książki 2019 roku

Już parę książek przeczytanych w 2020 roku, ale jeszcze wracam do 2019. Kilka książek wartych przeczytania (tych, które przeczytałam po polsku. Listę książek w języku angielskim można znaleźć tutaj):

Katarzyna Grochola „Pocieszki” – książka ku pocieszeniu serc (dłuższy wpis z cytatami można znaleźć tutaj).

Ryszard Kapuściński „Busz po polsku” – krótkie reportaże tym razem nie z egzotycznego kraju, ale z polskiej wsi lat 50. i 60. Historie i czasy, które przeminęły. Często tragiczne lub przynajmniej smutne. Napisane poetyckim językiem.

Marcin Kostrzyński „Gawędy o wilkach i innych zwierzętach” – opowieści z pierwszej ręki człowieka kochającego polską przyrodę i zwierzęta. Jak często się zdarza, to zwierzęta są bohaterami tych historii, a ludzie (choć nie wszyscy) czarnymi charakterami. Ciekawe, wzruszające i zabawne historie o zwierzętach i spotkaniach z nimi, czy to w lesie czy na podwórku leśnego domku. Można też znaleźć rady jak samemu podglądać dzikie zwierzęta i jak im pomagać.

Agatha Christie – w 2019 przeczytałam kilka jej książek. Niektóre w oryginale a inne po polsku. Z tych, które przeczytałam po polsku, szczególnie mi się podobała „Morderstwo odbędzie się…”. Ogłoszenie w gazecie w sprawie morderstwa, które wkrótce się odbędzie. Czy rzeczywiście dojdzie do skutku? I co na to pani Marple?

Henry Cloud i John Townsend “Sztuka mówienia Nie” – jak poradzić sobie z własną niemocą w stawianiu granic innym ludziom? Nie jest to łatwe, ale autorzy dają istotne wskazówki. I co ważne pokazują, kiedy mówienie „nie” nie jest oznaką egoizmu, ale ważnym krokiem w chronieniu siebie. Książka jest napisana z myślą o czytelnikach religijnych i zawiera wiele cytatów z Biblii. Jednak zawiera prawy i rady, które są uniwersalne i warte przemyślenia, jeśli czytelnik niewierzący potrafi zignorować nawiązania do Boga.

Katharine Jakob „Ukryty geniusz zwierząt” – ciekawie napisana książka o tym, że zwierzęta są często inteligentniejsze niż byśmy się spodziewali i o ludziach, którzy to próbują zbadać inteligencję z zwierząt (nie tylko kręgowców).

Pocieszki

„Pocieszki” Katarzyny Grocholi to zbiór krótkich opowiadań z życie pisarki i jej znajomych. „Krótkie teksty, takie, które byłyby pokrzepieniem serc, o które proszą czytelnicy”. I właśnie ku pokrzepieniu serc tę książkę polecam.

Cytaty:

„Za pieniądze można mieć budynek, ale nie dom.

Za pieniądze można mieć zegarek, ale nie czas.

Za pieniądze można mieć seks, ale nie miłość.

Za pieniądze można mieć lekarstwa, ale nie zdrowie.

Za pieniądze można mieć stanowisko, ale nie poważanie.

Za pieniądze można mieć pościel, ale nie sen…

Za pieniądze można mieć, ale nie można być…”

(tym fragmentem zaczyna się książka, choć Grochola cytuje tutaj kogoś innego)

„Pomyślałam sobie, że zawsze czekamy, aż będziemy mieli:

– dość czasu;

– więcej pieniędzy;

– nową kartę kredytową;

– lepszego partnera;

– jakiegokolwiek partnera;

– grzeczniejsze dzieci.

Zdarza się, że się doczekamy. Ale to nie jest koniec czekania. Wtedy zaczynamy czekać na zupełnie inne rzeczy:

– aż on się zmieni;

– aż ona coś wreszcie pojmie;

– aż szef coś zrozumie:

– aż poczucie naszej własnej wartości wzrośnie.

Czekamy uparcie, aż nabierzemy odwagi.

I rzecz jasna – na lepszy moment.

Na urlop.

[…]

I na tym czekaniu spędzamy godzinę, dzień, tydzień, miesiąc, rok, życie.”

 

„Z każdą myślą agresywną podwajamy agresję, z każdym dobrym słowem zwiększamy dobro na świecie.”

 

„Jak mi zamykają drogę, puszczają objazdem, stoję cztery godziny w korku przed Częstochową, w ostatniej chwili ktoś zmienia plany, w które jestem zamieszana, myślę sobie: na pewno coś dobrego z tego wyniknie. Ciekawe, kogo spotka? Co się fajnego wydarzy? Jakąż to los ma znowu dla mnie przyjemną niespodziankę?

I czasami ma coś fajnego w zanadrzu.”

 

„Czyżby to było takie proste?

Nie marudzić? Mieć zaufanie? Myśleć o kimś życzliwie i ułatwiać mu życie? […]

Zrób dla niej coś miłego, a będziesz miał szczęśliwe życie – to po prostu prawda.

Te żony dostają od swoich mężów różne drobne rzeczy.

A to łańcuch do roweru jest naoliwiony…

I te żony są szczęśliwe.

Jak są szczęśliwe, to odbierają te cholerne pomidory ze skórki i się nie czepiają byle czego.

Jak się nie czepiają byle czego, to mężczyźni są szczęśliwi.

One się uśmiechają na ich widok, a oni czują się ważni i kochani.

Tak po prostu działa świat.

Zróbcie sobie coś fajnego i niespodziewanego. To nie musi się wiązać z uszczupleniem waszego portfela.

Coś, co sprawi przyjemność tej osobie, z którą dzielicie życie.

Nie oczekujcie niczego w zamian.

I zobaczcie, co się będzie działo.”

The Blue Castle

For me, who loved “Anne from Green Gables” or Emily series when they were young, “The blue castle” by Lucy Maud Montgomery was like a return to teenagehood. Even though the book is about a 29 year old woman, it is a story of first love. First love like in old books for teenage girls (at least the ones I read). Maybe a bit oversimplifies and naïve but very much optimistic. But the books is not only about love. More importantly it is about overcoming own fears, daring to live own life and be happy.

Valancy is an old maid who’s live is dominated by her conservative mother and gossipy family. She does what she is told and hates her life. Only when she escapes to her imaginary Blue Castle she feels better. When she is diagnosed with a fatal heart illness she decides to actually start living her life. Moves out of the house, says what she thinks and does things her family does not approve of. And she is happy. And, as I said, there is a love story. And a lot of description of Canadian wilderness.

A nice feel-good book. For people who want to escape reality, get back in the mood of teenage classics, get inspired to go out and enjoy the nature more or need help with fighting their fears.

Fear is the original sin. […] Almost all the evil in the world has its origin in the fact that some one is afraid of something. It is a cold, slimy serpent coiling about you. It is horrible to live with fear; and it is of all things degrading.

If you can sit in silence with a person for half an hour and yet be entirely comfortable, you and that person can be friends. If you cannot, friends you’ll never be and you need not waste time in trying.

Guide to real magic

The thinking woman’s guide to real magic” by Emily Croy Barker is a novel that in a big part is a fantasy, but it definitely is not only that. It’s a story of a modern-time young woman Nora (around thirty years old), who’s academic career and love life is not going so well, that by chance enters a different world that is just perfect. But things are not as good as they seem to be (I guess life can never be perfect) and Nora is nearly killed. Being saved by a magician she discovers that she has propensity for magic and she starts to learn using it. Of course a lot of things happen after that but I don’t want to spoil the plot.

The thinking reader (sometimes I had a feeling that “The thinking woman” from the title refers more to the reader than to Nora) will be able to see more than the heroine. For example, the reader soon realises that the perfect place Nora ends up in is suspicious, before she does (although she was enchanted, so we can’t really blame her). For me that sometimes leads to a frustration “why is she so stupid?”, but one the other hand things happening out of the blue, without a warning can be also frustrating. And of course reader cannot predict many events anyway.

The book refers to Jane Austin’s “Pride and Prejudice” in a number of ways which is quite interesting.

It reads well and I did enjoyed it.

Bieguni

„Bieguni” Olgi Tokarczuk to książka, która otrzymała Literacką Nagrodę Nike i Międzynarodową Nagrodę Bookera. I to zasłużenie.

Bieguni to prawosławny odłam starowierców, ludzie, którzy zło oswajają ruchem (za opisem na okładce książki).

Ale ta książka nie jest o biegunach według tej definicji (poza jednym opowiadaniem). Piszę „książka”, bo według mnie nie jest to powieść, jedna historia. Nie jest to też zbiór opowiadań, choć jest ich w tej książce parę. Ale oprócz tych paru opowiadań rozrzuconych po książce, jest też w niej parę mini-historii i bardzo dużo przemyśleń i spostrzeżeń dotyczących podróży w przestrzeni i czasie (choć tu nie chodzi o SF, ale o podróż ciała w czasie, przez jego konserwowanie po śmierci).

Mi najbardziej utkwiły w pamięci opowiadania. Jedno o mężczyźnie, którego żona i dziecko nagle zniknęło w ostatni dzień wakacji. A drugie o kobiecie, która raz wyszła z domu od ułomnego dziecka, którym musiała się sama opiekować. Nie zdradzę jednak szczegółów (zakończenie pierwszego opowiadania można interpretować na różne sposoby), bo radzę samemu przeczytać tą książkę.

Cytaty:

„Opowieść ma swoją bezwładność, nad którą nie można nigdy do końca zapanować. Domaga się takich jak ja – niepewnych siebie, niezdecydowanych, łatwych do wywiedzenia w pole. Naiwnych.”

Co mówiła zakutana biegunica

Kiwaj się , ruszaj się, ruszaj. Tylko tak mu umkniesz. Ten, kto rządzi światem, nie ma władzy nad ruchem i wie, że nasze ciało w ruchu jest święte, tylko wtedy mu uciekniesz, kiedy się poruszasz. On zaś sprawuje rządy nad tym, co nieruchome i zmartwiałe, nad tym, co bezwolne i bezwładne.

[…] (On) Zajmnie ci myśli nieważnymi rzeczami, co kupić, a co sprzedać, gdzie taniej, a gdzie drożej. Będziesz się odtąd martwić drobiazgami – ceną benzyny i jak ona wpłynie na spłatę kredytu. Będziesz przeżywać każdy dzień boleśnie, jakbyś żyła za karę, lecz kto popełnił zbrodnię i jaką, i kiedy, nie dowiesz się nigdy.”

My favourite books of 2018

Here is a short list of books I liked the most, from the ones I read in English in 2018. (for the list of the ones in Polish, see here).

In general in the order I read them:

Mary Roach “Packing for Mars” – popular science book about being in space (not only Mars). Facts and stories of people who were in space or helped others to be there. Mary Roach writes well and with humour.

Kendare Blake Three Dark Crowns series – fantasy series about three sisters, each with a special gift. According to the law of the island they live on, they have to fight for the reign at the age of sixteen. Only one can survive and become a queen. Well written page-turner with characters you really start to like. You do not want any of the sisters to die. I liked the first two books (“Three Dark Crowns” and “One dark throne”) and a collection of two stories from the times before the series (“Queens of Fennbrin”) the most. The third book of the series (“Two dark reigns”) was added after publisher asked for it and it feels a bit forced. The last book is still not published.

Ben Coates “Why the Dutch are different” – an interesting story of an emigrant to the Netherlands, but full of facts about Dutch history and culture.

Liane Moriarty “Big little lies” – a story about friendship with a mystery. Apparently in many respects different than the series.

Jeff VanderMeer “Wonderbook” – great books for people who want to write their own fiction (mainly fantasy or SF, but not only). Full of pictures, weird ideas and tips also from other authors. On one hand intimidating, but on the other one inspiring.

Agatha Christie “An autobiography” – must read not only for Christie’s funs. Interesting stories of how life was hundred years ago, with deep thoughts about different aspects of life.

Frans de Waal “Are we smart enough to know how smart animals are?” – see a whole post here.